Dlaczego Polacy nie mogą poznać treści postanowienia o umorzeniu postępowania w sprawie podejrzenia korupcji w Sądzie Najwyższym?!

0
241

Z publikacji w mediach, szczególnie w „Gazecie Polskiej”, można było poznać treści rozmów, z udziałem m. in. jednego z sędziów SN, wskazujące na możliwość wpływania na Sąd Najwyższy i na możliwość korupcji przy wydaniu orzeczenia SN w sprawie o wielomilionowej wartości przedmiotu sporu. Z przedstawionych materiałów wynikało, że CBAprzedstawiła prokuraturze bardzo poważne dowody na działania, które można określić mianem afery korupcyjnej, tak w każdym razie przedstawiały to media i tak odebrała to duża część opinii publicznej w Polsce – pisze w liście otwartym skierowanym do prezesa SN oraz do przewodniczącego KRS europoseł Janusz Wojciechowski.

Rawa Mazowiecka, 4 stycznia 2016 roku,

Pani Małgorzata Gersdorf Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego

Pan Dariusz Zawistowski Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa

Szanowna Pani Prezes, Szanowny Panie Przewodniczący,

Zwracam się do Państwa z listem otwartym, by jako osoby pełniące najwyższe funkcje w wymiarze sprawiedliwości i szczególnie odpowiedzialne za dobre imię polskiego sądownictwa, zwrócili się Państwo do Prokuratora Generalnego Pana Andrzeja Seremeta o ujawnienie opinii publicznej treści postanowienia o umorzeniu postępowania (wraz z uzasadnieniem) w sprawie podejrzenia korupcji w Sądzie Najwyższym.

Śledztwo to, prowadzone było przez kilka lat przez Prokuraturę Apelacyjną w Gdańsku i jak zapewniał Prokurator Generalny prowadzone było ze wzmożoną intensywnością. Zakończyło się ono w czerwcu 2015 roku postanowieniem o umorzeniu postępowania, jednak treść postanowienia, a zwłaszcza jego uzasadnienie nie zostały podane do publicznej wiadomości.

Opinia publiczna w Polsce stawia jednak pytania o tę sprawę. Z publikacji w mediach, szczególnie w „Gazecie Polskiej”, można było poznać treści rozmów, z udziałem m. in. jednego z sędziów SN, wskazujące na możliwość wpływania na Sąd Najwyższy i na możliwość korupcji przy wydaniu orzeczenia SN w sprawie o wielomilionowej wartości przedmiotu sporu. Z przedstawionych materiałów wynikało, że CBAprzedstawiła prokuraturze bardzo poważne dowody na działania, które można określić mianem afery korupcyjnej, tak w każdym razie przedstawiały to media i tak odebrała to duża część opinii publicznej w Polsce.

Sprawa ta bardzo zaszkodziła społecznemu zaufaniu do Sądu Najwyższego i do całego sądownictwa w Polsce. Pojawiły się też daleko idące podejrzenia o bezprawne działania zmierzające do ukrycia tej afery, a także do represjonowania funkcjonariuszy CBA, którzy ja wykryli, tak na przykład interpretowany jest wyrok sądu warszawskiego w sprawie byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i trzech innych funkcjonariuszy.

Zakładam, że to wszystko nie jest prawdą. Zakładam, że w uzasadnieniu postanowienia prokuratury można będzie znaleźć jednoznaczne argumenty przeczące zarzutom i oczyszczające dobre imię sędziów Sądu Najwyższego i całego wymiaru sprawiedliwości. Warto, a nawet trzeba przedstawić te argumenty opinii publicznej, w trosce o dobre imię polskiego sądownictwa.

Nadmieniam, że sam zwróciłem się do Prokuratora Generalnego listem z 2 lipca 2015 roku o ujawnienie wymienionego postanowienia wraz z uzasadnieniem, ale Prokurator Generalny odmówił spełnienia mojej prośby, powołując okoliczność, że nie jestemstroną w sprawie. Myślę, że Państwa apel okaże się skuteczny i Prokurator Generalny spowoduje ujawnienie postanowienia.

Bardzo o to proszę, w trosce o społeczną wiarygodność i autorytet wymiaru sprawiedliwości. Nad Sądem Najwyższym nie może ciążyć odium afery korupcyjnej zamiecionej pod dywan. Tylko ujawnienie postanowienia i przedstawienie opinii publicznej całej prawdy o tej sprawie, może to odium zdjąć.

Z poważaniem

Janusz Wojciechowski

źródło – http://europejczycy.info/

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ