Kolejka po język

0
340
England Against Poland

Błażej Kozdroń to były dziennikarz. Do Anglii przyjechał osiem lat temu ze Szczecina. Mieszka z żoną i dwoma synami. Pracował w różnych biurach, a kilka tygodni temu założył organizację non profit, by pomagać Polakom nieznającym angielskiego. – Takim jak ta Ewelina, by mogła przyjść i powiedzieć: “Jestem w ciąży. Powiedzieć pracodawcy? Czy może mnie zwolnić? Do jakich zasiłków mam wtedy prawo?”.Kozdroń dzwonił wcześniej w imieniu znajomych do urzędów, tłumaczył dokumenty. Chce to robić oficjalnie, stara się o dofinansowanie z gminy. – Pierwszego dnia, gdy ogłosiłem otwarcie na Facebooku, pod biurem ustawiła się kolejka Polaków. Prosili o pomoc w załatwieniu zasiłku, dogadaniu się z właścicielem domu.

Kozdroń uważa, że Anglicy przestają patrzeć wrogo na Polaków: słuchają tej samej muzyki, kibicują tym samym klubom.

Anna – zerwała z Polską, nie poda nazwiska, bo nie chce być rozpoznana przez polskich krewnych – przyjechała kilka lat temu do pracy w domu opieki. Obecnie pracuje w agencji medycznej, pomaga osobom niepełnosprawnym. Zapisała się do Partii Pracy, chce startować w wyborach do rady miasta. Jest samotną matką z dwójką dzieci, angielskiego uczyła się po nocach, poszła na studia magisterskie.

– Któregoś dnia zapukał do moich drzwi angielski radny, długo rozmawialiśmy, namawiał, żebym startowała w wyborach w 2015 roku, reprezentowała Polaków z Mansfield.
Anna nie lubi Partii Konserwatywnej i premiera Davida Camerona, który ogłosił właśnie, że ogranicza politykę imigracyjną. – Wywodzą się z klasy arystokratycznej, nie wiedzą, co znaczy brak jedzenia na talerzu – Anna wzrusza ramionami.

– A jacy są pani znajomi, Polacy, w Mansfield?

– Coraz lepiej zasymilowani. Niechęć spada na Bułgarów i Rumunów, dla których Anglia musiała miesiąc temu otworzyć rynek pracy. Na Facebooku czytałam: “Narzekaliśmy na Polaków, to teraz mamy”.

Bryan Lohan, radny z Mansfield, polubił Polaków. – Dopóki pracują, jest dobrze. Wkładają pieniądze w miasto, rozwijają je.

Dziwi się tylko, że Polacy nie uczestniczą w życiu politycznym, nie głosują.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ