Na Polaka na Wyspach czeka wiele pułapek – Oszustwa w sieci

0
580
“Mnie to nie dotyczy”, “nie płacę w internecie” – to bardzo często spotykane opinie wśród ludzi, którzy padają ofiarami oszustw. I jest to w pełni zrozumiałe, bo właśnie pewność siebie w połączeniu z niewiedzą o funkcjonowaniu oszustów to idealna droga do zostania późniejszą ofiarą.
Na co powinien uważać Polak w Wielkiej Brytanii? Gdzie szukać pomocy, jeśli zostaliśmy oszukani?

Szukasz pracy? Uważaj, zwłaszcza jeśli to praca szuka ciebie!
Oszuści doskonale wiedzą, że nie pogardzisz dobrą ofertą pracy, nawet jeśli już jesteś gdzieś zatrudniony. W tym celu stosują szereg zabiegów, które mogą zbić z tropu nawet ostrożną na co dzień osobę.

Zazwyczaj strategia jest prosta – w oko wpada nam świetnie wyglądające ogłoszenie o pracę. Mogło przyjść na naszego maila, mogliśmy natrafić na nie na popularnej stronie internetowej. Pracodawca oferuje dobre wynagrodzenie przy niewielkim zakresie obowiązków. Po wysłaniu CV dostajemy odpowiedź, że spełniamy wszystkie wymagania i jesteśmy ich wymarzonym pracownikiem.

Na tym etapie już powinno nam włączyć się światełko ostrzegawcze – jak pracodawca mógł to ocenić bez rozmowy kwalifikacyjnej? Czy moje CV jest faktycznie aż tak dobre? Cyberprzestępcy mają teraz duże pole do popisu. Mogą poprosić o wysłanie im naszych danych “niezbędnych do sporządzenia umowy o pracę”, takich jak numer PESEL czy dane z dowodu osobistego. Po wszystkim dowiemy się, że musimy jeszcze wykonać przelew weryfikacyjny na kwotę 1p, aby potwierdzić numer konta, na który mamy otrzymywać wypłatę. Po wysłaniu pieniędzy kontakt się urywa, a my zostawiamy sprawę ze świadomością, że straciliśmy pensa. I bez świadomości, że oszust może teraz bez żadnych problemów zaciągać internetowe pożyczki na nasze dane, ponieważ pozwoliliśmy na to, weryfikując nasze konto i dając mu wszystkie dane. Ostrzeżenie w tej sprawie opublikowała nawet polska ambasada, którą zaniepokoiła skala zjawiska wśród rodaków.

Przed czym jeszcze się ustrzec w kwestii ogłoszeń o pracę? Przed pobieraniem jakichkolwiek formularzy. Pracodawca, który prosi o pobranie jakiegoś programu, powinien od razu wzbudzić podejrzenie, a jeśli okaże się, że aby tego dokonać musimy podać numer telefonu lub coś zapłacić, można mieć pewność, że to oszustwo.W sieci nie brakuje również ogłoszeń oferujących szybki zarobek za siedzenie przy komputerze.

Jak się ustrzec: Nie należy podawać pracodawcy żadnych danych osobistych przed spotkaniem czy wykonywać przelewów, temat konta bankowego jest ostatnim, jaki powinien podjąć przyszły pracodawca. Nie należy wysyłać skanów dowodu ani innych dokumentów – pracodawca ma nasze CV i to ma mu w zupełności wystarczyć. Nie podawajmy żadnych kodów, które możemy otrzymać smsem po złożeniu aplikacji. Warto natomiast sprawdzić wiarygodność pracodawcy, np. ile lat firma istnieje na rynku, czy jest zarejestrowana w Company House. Nie powinniśmy traktować na poważnie ofert, w których nie wyszczególniono dokładnych kryteriów i wymagań odnośnie kandydata.

Oszustwa zakupowe, czyli kiedy oferta jest za piękna, żeby była prawdziwa

Relacja “sprzedawca-kupiec” jest prosta i każde odstępstwo od normy traktować należy jako ostrzeżenie. Standardowo procedura zakupów wygląda wszędzie tak samo, czyli zamawiamy towar np. kurierem, a następnie płacimy za pobraniem lub przelewem na konto. Jeśli sprzedający odmawia wysyłki kurierem, istnieje duża szansa, że coś będzie nie tak. Jeśli przyjmuje płatność wyłącznie takimi niestandardowymi formami płatności jak np. Western Union czy Moneygram – to mamy pewność, że ma coś do ukrycia i chce pozostać anonimowy. Dobrą i sprawdzoną metodą jest dokonywanie transakcji z odbiorem osobistym, jeśli sprzedający umożliwia taką formę sprzedaży. Jeśli jednak przed spotkaniem prosi o “zaliczkę” na zarezerwowanie przedmiotu, to prawdopodobnie mamy do czynienia z oszustem. Nigdy nie należy wpłacać pieniędzy za coś, czego nie widzieliśmy.

Oszustwa związane z wynajęciem mieszkania, czyli jak zarobić na naszym czasie
To jedna z tych kategorii, w których naszym największym wrogiem jest czas. Oszuści doskonale wiedzą, że szukając mieszkania, robimy to często w pośpiechu. A jeśli okaże się, że oferta nieruchomości jest bardzo atrakcyjna, spieszymy się jeszcze bardziej, mając przekonanie, że to szansa, której nie można przegapić.

Pierwszą rzeczą, którą powinniśmy zrobić, to zachować zdrowy rozsądek. Dobre mieszkanie, zwłaszcza w Londynie, ma swoją cenę i nie ma tu miejsca na podejrzane okazje, które oferują świetnie lokum za bezcen. Oszuści będą liczyli, że zachłyśnięci przekonaniem o gigantycznej szansie, od razu wniesiemy zaliczkę na depozyt – są to oczywiście pieniądze, których już nie odzyskasz, a wkrótce okaże się, że taka agencja nie istnieje.Wszystkie niezbędne informacje związane z bezpiecznym wynajmem znajdziesz tutaj.

Jak się ustrzec: sprawdźmy agencję przed wynajęciem/kupnem, nie wpłacajmy żadnych zaliczek/kaucji na etapie zainteresowania ofertą, a dopiero po podpisaniu kontaktu. Nie działajmy pod presją czasu! Metody działania cyberprzestępców wciąż będą ewoluować, warto jednak znać swoje prawa i wiedzieć, że nawet jeśli staliśmy się ofiarą takiego procederu, nie jesteśmy zdani sami na siebie – każdy taki przypadek należy bezwzględnie zgłaszać na policję, nawet jeśli dotyczył tylko niewielkiej kwoty. A jeśli udało nam się uniknąć oszustwa, takie zgłoszenie może być bardzo pomocne w walce z tym niepokojącym zjawiskiem.

material oparty na podstawie artykulu Londynek.net

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ