Zatrudnij testerkę wierności….

0
667

Wierność jest coraz bardziej archaiczna. Do zdrady przyznaje się dziś od 30 do 50% mężczyzn i 20 do 40% kobiet. Tak potężna liczba zdradzających zrodziła biznes, który jeszcze kilka lat temu znany był jedynie z filmów.
Czasy się zmieniły. Nie trzeba już wynajmować prostytutki, aby zbadać “wierność” swoje męża. Nisza rynkowa została zagospodarowana i można już wynająć już profesjonalną “testerkę wierności”
Scenariusz jest prosty. Przychodzi klient, który jest zaniepokojony zachowaniem małżonka i chce sprawdzić jego wierność. – Klienci mówią nam gdzie pracuje partner, jakie kobiety lubi, a my wyciągamy z tego wnioski. Wiemy, w jaki sposób można zaskoczyć takiego człowieka – mówi rzecznik firmy o interesującej skądinąd nazwie FaceGoogle.
Jeśli mąż zaniepokojonej kobiety prowadzi np. warsztat samochodowy, to “testerka” jedzie do niego jako klientka. – To proste schematy, tak zaczyna się romansik, pojawiają się propozycje,propozycje nigdy nie płyną ze strony wynajętej testerki. – Jej zadanie polega jedynie na tym, aby swoją postawą doprowadzić mężczyznę do potencjalnej zdrady.
Firmy zatrudniające testerów zarzekaja  się, że ich dziewczyny nie przekraczają granic – Prowokujemy? Nasze dziewczyny nie pchają się same. Po prostu są ładne i trudno im się oprzeć. Eksperyment przerywamy wówczas, gdy mężczyzna zaprasza kobietę do hotelu, czyli gdy jest blisko zdrady.pr

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ